sobota, 17 maja 2014

Osłona- stolik konsolka na kaloryfer

Witam.

Dzisiaj chciałabym Wam pokazać kawałeczek mojego korytarzyka.
Wchodzi się do niego z klatki schodowej i pierwsze co rzucało się w oczy to kaloryfer.
Właściwie się na niego wchodziło, bo to pomieszczenie jest dosyć wąskie.
Nie pasowało mi to, chciałabym żeby gości witały kwiaty, jakieś fajne dekoracje,
ale nie miałam gdzie tego ustawić, no chyba że na podłodze.
Postanowiłam jakoś zakryć ten kaloryfer i zaprzyjażniony stolarz zrobił dla mnie stolik konsolkę.
Jest to mebelek drewniany pomalowany na biało, chociaż dzisiaj  zrobiłabym go inaczej.
Myślę, że fajnie by też wyglądał woskowany, aby były widoczne słoje drewna.
Jest to bardzo wdzięczne miejsca do dekorowania, co rusz coś na nim zmieniam,
dokładam, a obowiązkowo zawsze stoją świeże kwiaty.



Dzisiaj poustawiałm słoneczniki, które będą przed domem.
Pogoda nie sprzyja kwiatkom na dworze. Po ostatnich deszczach i wietrze część kwiatów poprzynosiłam
do domu. W tym roku przed domem postawiłam na kolor biały, żółty i niebieski.
Będą białe surfinie, pelargonie, lobelia, bacopa i inne w tej gamie kolorystcznej.
To moje pierwsze takie zestawienie kolorków. Jestem ciekawa jak będą wyglądać kiedy już
wszystko ładnie rozkwitnie.
Na zakończenie moja żółte słoneczniki które rozweselają moją buzię za każdym razem jak obok nich
przechodzę. Na taką aurę jak dzisiejsza najlepsze lekarstwo na poprawę humoru.
Mam nadzieję, że od poniedziałku zawita słoneczko i zacznę sadzić kwiatki przed domem.





Miłej i słonecznej niedzieli wszystkim życzę.
Renata : )

poniedziałek, 12 maja 2014

Gąsior- mam i ja

Witajcie.

Dziś wpadam do Was tylko na chwilkę.
W sobotę stałam się posiadaczką tego cudnego gąsiora.
Chodziłam, pytałam, szukałam i nic,
ale wiedziałam, że w końcu nadejdzie taki dzień, że gdzieś na niego trafię.
 Jak to w życiu bywa sam wpadł w moje ręce.
Znalazłam go w piwnicy mojej znajomej.
Stał w kąciku przykurzony bidulek. Nawet kolor trudno było zobaczyć.
Znajoma z chęcią mi go odstąpiła.
 
Cudny jest i ten kolorek , ni to zieleń, ni to turkus.
 
 
 w towarzystwie butelek z Pepco też fajnie wygląda


pierwsza gałązka kaliny zerwana z mojego ogródka




Pozdrawiam Was bardzo serdecznie.

piątek, 9 maja 2014

TACA

Witam.

Maj nie rozpieszcza mnie pogodowo.
Cały czas zimno, wietrznie, deszczowo.
Słońca, jak na lekarstwo.
Nie lubię takiej pogody, najchętniej nie wychodziłabym z domu .

Chciałam poprawić sobie humor i kupiłam w TK Maxx
drewnianą tacę.
Wyglada na bardzo starą, podniszczoną i to mnie w niej urzekło.
Ma kształt lekkiej łódeczki, więc nie wszystko da się
na niej ustawić.
Niestety mojego entuzjazmu nie podziela reszta rodzinki.
Może chociaż u Was znajdę zrozumienie?










Nie mam do tej tacy konkretnego zastosowania.
Latem widziałabym na niej rumiane jabłuszka zerwane prosto z mojego sadu,
jesienią poukładam na niej miniaturki dynii ozdobnych.
A Wy jak ją widzicie, może jakieś małe podpowiedzi?

Bez króluje u mnie w domu.
Powoli zaczyna przekwitać, więc cieszę sie jego obecnością .
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Samych przyjemnych chwil
 i dużo słonka na nadchodzący weekend
dla Was wszystkich .
Pozdrawiam



niedziela, 4 maja 2014

Sesja ślubna

Witajcie.
Długi weekend dobiega końca.
Ja tylko w połowie zrealizowałam swoje plany. Niestety pogoda nie pozwoliła na 
większe prace w ogrodzie.
Za to wczorajszy dzień spędziłam w plenerze robiąc zdjęcia.
Była to sesja z udziałem Młodej Pary.
Sesja to za dużo powiedziane, bo ja nawet nie jestem fotografem amatorem,
aparat mam dopiero 2 miesiące.


Znajomi tak jak ja mieszkają na wsi, kochają rajdy samochodowe
i właśnie takie zdjęcia w takich okolicznościach chcieli mieć.
Mój mąż też jest uczestnikiem takich rajdów, wyciągnął swój samochód,
ja wzięłam kalosze i aparat i pojechaliśmy na nasze pola.
Oto mała fotorelacja






































Te zdjęcia są robione telefonem, więc jakość nie najlepsza,






Powiem Wam, że się wszyscy dobrze bawili.
Było jeszcze z nami kilku znajomych,
więc śmiechu było co nie miara.
Wszystko było na luzie i o oto chodziło.
Ela i Tomek  bardzo Wam dziękuję, że mogłam w tym uczestniczyć
i dzięki za zgodę na publikacje Waszych zdjęć na moim blogu.

A Wy moje drogie czytelniczki jak spędziłyście Majówkę.
Pogoda dopisała, grill zaliczony?
Pozdrawiam.

środa, 30 kwietnia 2014

Meble ogrodowe, zakupy i plany na majówkę

Witam.
Bardzo dziękuję za tyle ciepłych, miłych komentarzy pod 
moim ostatnim postem.
Jeśli tylko czas na to pozwoli to co jakiś czas zamieszczę posta
o naszym wiejskim życiu.


Przed nami długi majowy weekend. Kilka dni wytchnienia.
Pogoda ostatnio dopisywała, było ciepło, słonecznie
więc czas wyciągnąć meble ogrodowe.
Swoje wyciągnęłam z zakamarków garażu, 
wyczyściłam i pierwsza kawka w ogródku wypita.

















Bardzo lubię te moje białe mebelki.
Są łatwe w utrzymaniu czystości, lekkie, ale stabilne.
W tym roku planuję jeszcze dokupić jedną ławeczkę.
Okrągły stół ma dużą powierzchnię i naprawdę dużo pomieści.

Ostatnio odwiedziłam Jysk i udało mi się kupić ostatni lampion koronę.
Jest koloru kremowego, ma miejsce na świeczkę,
ale z małą doniczką też fajnie wyglada.




Wpadły mi też w oko fajne wiszące doniczki na balkon.
Kupiłam te ocynkowane, ale przy najbliższej okazji dokupię
jeszcze takie same tylko w białym kolorze.




Co do mich planów na nadchodzące dni to będę działać ogrodowe.
Dokupiłam kilka  nowych krzaczków ozdobnych, sadzonek sałaty i innych warzyw
i trzeba to wszystko posadzić.
W sklepie ogrodniczym udało mi się kupić
mini narzędzia ogrodnicze w kolorze minty. Cudne są.
W stary gliniany garnek z uszami
wyciągnięty z piwnicy wsadziłam  jakiś miks lawendy,
ale nie wygląda mi to na nią.
Zobaczymy co z tego wyrośnie.
I w końcu moja tabliczka znalazła godne miejsce w ogrodzie.

















Jeśli pogoda dopisze to pewnie zorganizujemy z dziećmi
grilla, pojeżdzimy na rowerach i to na tyle moich weekendowych planów.
Dużo słoneczka życzę, aby prognoza pogody z załamaniem  się nie sprawdziła.

Pozdrawiam