Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wielkanoc. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wielkanoc. Pokaż wszystkie posty

sobota, 4 kwietnia 2015

Radosnych Świąt

pinterest


Halo, halo.
Jest tu ktoś, czy już świętujecie?
U mnie babki, mazurki, serniki popieczone.
Lodówka pełna mięsiwa.
Stół przygotowany do jutrzejszego Śniadania.
Na kuchence powoli bulgocze biały biarszczyk,
więc korzystam z okazji i przychodzę do Was z życzeniami.

Życzę Wam
Radosnych Świąt Wielkanocnych
wypełnionych nadzieją i zapachem nadchodzącej wiosny
smacznego jajka w gronie najbliższych
i mokrego dyngusa.

Pozdrawiam 
Renata :)


wtorek, 22 kwietnia 2014

I po świętach

Witam.

Bardzo dziękuję, za wszystkie świąteczne życzenia.
To pierwsze Święta spędzane z moimi czytelniczkami.
Pogoda w tym roku dopisała. 
Przez te dwa dni trochę odpoczęłam, zregenerowałam siły
i z nową energią wracam do codziennych obowiązków.
Mam nadzieję, że i Wasze Święta były udane.
Kończąc temat Wielkanocy jeszcze kilka zdjęć .

Na początek mój stół wielkanocny




mazurek w kształcie serca ozdobiony przez moją córkę




baranek zrobiony przez moją teściową













żurek nagotowany na wodzie od szyneczki



a po śniadanku szukanie czy zajączek zostawił jakieś słodkości
w tym roku córcia porobiła gniazdka w stodole
swoje nawet podpisała, co by się zajączek nie pomylił



Po tak obfitym śniadanku przyszła pora
na spacerek nad jeziorko






Lany poniedziałek









Miłego i słonecznego tygodnia życzę

sobota, 19 kwietnia 2014

Wesołego Alleluja




Życzę wszystkim moim czytelniczkom,
by nadchodzące Święta Wielkanocne przyniosły radość,
spokój, dużo wiosennego słońca 
i odpoczynek od codziennych trosk.

Jeszce kilka zdjęć w klimacie świątecznym

















Wesołego Alleluja

sobota, 12 kwietnia 2014

Dekoracje wielkanocne

Witam.
Do Świąt pozostał tylko tydzień.
Wczoraj się zmobilizowałam i poczyniłam kilka dekoracji.
Wszystkie powstały z tego co było w domu i przyniosłam z ogrodu.
Bardzo lubię takie naturalne klimaty mech, kilka gałązek, jajeczka.
Ostrzegam, dzisiaj dużo zdjęć
Jako pierwsze powstały 2 wianki.
Jeden z gałązek brzozy, gałązki kwitnącej czereśni i kilku jajeczek


powstało również korytko na kwiatki
zbiłam je z połówek brzozowego drewna
pozbijałam gwożdzikami, uchwyty to zaplecione gałązki brzózki



Docelowo wianek będzie wisiał na ścianie przed wejściem do domu.



Kwiatki poustawiałam na drewnianych skrzynkach, jak będę miała wolną
chwilę potraktuje je białą farbą.
Wykorzystując skrzynki mam więcej miejsca do kwiatków.
Na razie tylko kilka sztuk, ale wybieram się na ryneczek więc na pewno
będzie ich zdecydowanie wiecej.

Drugi wianek powstał z sianka obklejonego mchem,
dodałam hiacynty zawiniete w jutę, jajka i gotowe.



Moja komoda w pokoju również doczekała się świątecznych klimatów.
Powstała mega wielka pisanka .
Zwykłe styropianowe jajo obkleiłam mchem, dodałam jutę i zajączka i prezentuje się tak



W szklane lampiony powkładałam mech, bukszpan, jajeczka i powstało to







Na uchwytach szuflady zawiesiłam szklane buteleczki z kwitnącymi
gałązkami wiśni, a cała komoda wygląda tak




Jakiś czas temu odwiedziłam giełdę kwiatową w Poznaniu i wróciłam
z jajami widocznymi na zdjęciu poniżej. Mam jeszcze mniejsze, które 
zawisną na wianku przy żyrandolu.
Do kompletu dokupiłam świeczniki i uroczą parkę misiów.





Widoczne na zdjęciu powyżej materiałowe jaja to również 
wytwór moich rąk.
Zawisną na ścianie nad sofą do kompletu z wiankiem, który
już niebawem pokażę .
Mam nadzieję, że wytrwałyście do końca.
Może któraś z Was zainspiruje się moimi wytworkami
i zrobi coś dla siebie.
Pozdrawiam serdecznie.



środa, 12 marca 2014

Wielkanocne wianki

Witam serdecznie w tak słoneczny dzień.
Wczoraj robiąc porządki w szafach natknęłam się
na resztki fajnych materiałów.
Szkoda mi było je wyrzucić.
Jako, że zbliża się Wielkanoc postanowiłam
zrobić kilka wianków.
Prawdę mówiąc do rękodzieła mam dwie lewe ręce, ale
coś tam wyszło. Wystarczyło ruszyć głową, dodać trochę koronki, tasiemek,
a cała reszta jakoś tak sama wyszła.
Pierwszy wianek w różu



Kolejny powstał miętowy w białe groszki



I dwa w kolorze beżu.
Jeden  mniejszy do postawienia





Drugi większy wiszący.
Ten najbardziej mi się podoba.
Jest taki trochę retro, bardzo w moim klimacie.










Spodobało mi się to wiankowanie.
Mam jeszcze kilka pomysłów na wianki zewnętrzne,
ale zobaczymy czy mi starczy na nie czasu.
Czasami bez dużych nakładów finansowych
mogą postać takie sliczności.
Może nie są jakoś bogato zdobione, ale ja takie lubię.
Mała rzecz a cieszy, zawsze znajdzie się jakieś miejsce,
żeby je postawić, powiesić.
Teraz już zmykam do kuchni. Dzieciarnia niedługo wróci
ze szkoły, a tu obiadu brak.
Bardzo jestem ciekawa Waszego zdania w kwestii tych wianuszków.
Podobają się czy nie? Krytyka również mile widziana.
Pozdrawiam serdecznie.