Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Boże Narodzenie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Boże Narodzenie. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 19 stycznia 2017

Bielona dębowa witrynka narożna- metamorfoza



Od dłuższego czasu wzdychałam do tego mebelka.
Wiadomo, dom z gumy nie jest i nie bardzo miałam 
miejsce gdzie go ustawić.
Myślałam, myślałam i eureka.
Wystarczy z pokoju dziennego zdjąć 2 półki
i to będzie to miejsce.
Ze znalezieniem odpowiedniej witrynki 
nie było kłopotu.
Na olx blisko mojego miejsca zamieszkania
 wyszukałam odpowiednią mi rozmiarami
dębową witrynkę.
Podjechałam na miejsce, mebelek stan bdb,
cena tez atrakcyjna, zapakowałam i przywiozłam.



Mebelek rozebrałam, dokładnie umyłam,
niczym nie szlifowałam.
Do malowania użyłam farby v33 do malowania drewna lakierowanego.


Polecam tą farbę.Ładnie kryje, szybko schnie,nie ma duszącego zapachu,
ma ładny satynowy delikatny połysk.
Mocno trzyma się malowanej powierzchni,
miałam problemy żeby ją zetrzeć w miejscach gdzie chciałam uzyskać przecierki.










Nałożyłam 3 warstwy farby, malowałam zwykłym wałeczkiem z gąbki.
Miejsca z dekorami najpierw machnęłam pędzlem,
aby farba pokryła wgłębienia.

Kiedy farba dokładnie wyschła zaczęłam robić przecierki.
Zależało mi aby witrynka miała delikatne przetarcia.
Robiłam je używając zwykłego ostrego nożyka kuchennego.
Po malowaniu mebelka nie lakierowałam.
Po 3 miesiącach użytkowania nic się z nim nie dzieje.
Farba nie żółknie, nie odpryskuje, jest łatwa w utrzymaniu czystości.

Po metamorfozie witrynka wygląda tak



















Metamorfoza tego mebelka zajęła mi 2 popołudnia.
Efekt końcowy bardzo mnie zadowolił.
Kolejne marzenie udało się zrealizować.

Jeśli macie jakieś pytania odnośnie metamorfozy,
piszcie w komentarzach, chętnie odpowiem.

Pozdrawiam serdecznie
Renata :)

środa, 4 stycznia 2017

Świąteczne kadry z mojego domu



U niektórych z Was pewnie już po choince nie ma śladu.
Ozdoby świąteczne też powoli pakujecie do kartonów.
U mnie okres świąteczny trwa do końca stycznia, może dlatego,
że choinkę ubieram póżno, dopiero dzień przed wigilią,
świąteczne dekoracje pojawiają się sukcesywnie od 6 grudnia.

Nie chcę niczego przyśpieszać, wszystko ma swój czas.
Na wiosnę jeszcze przyjdzie pora,
na razie cieszę się moją panną zieloną i świątecznym klimatem.

Świąteczny korytarz








sypialnia








Świąteczne ciasteczka





pokój dzienny












W Nowym Roku chciałabym Wam życzyć
siły w pokonywaniu trudności,
energii w dążeniu do celu,
mądrych decyzji,
serdecznych ludzi wokół,
ciepła i miłości w duszy.

Renata:)

czwartek, 31 grudnia 2015

Drewniana choinka, inne panny zielone i życzenia noworoczne

Witajcie w ten ostatni dzień grudnia.

Chciałabym Wam dzisiaj pokazać kilka świątecznych dekoracji
które poczyniłam.

Drewniana choinka powstała z kilku desek boazerii,
które zostały z pokoju córki.
Odpowiednio je przycięłam wyrzynarką, mąż przybił do deski.
Delikatnie ją pobieliłam, dodałam ulubione światełka
i taka eko choinka zawisła w naszej sypialni.
Jestem z niej bardzo bardzo.




















Jak wyglądała sypialnia w ub. roku możecie zobaczyć tutaj


Zrobiłam również panny zielone 
z pociętych gałązek .
Sąsiad ścinał swoje świerki, przytaszczyłam
worek gałązek z szyszkami oblepionymi żywicą.
W domu pachniało nieziemsko.
Pocięte gałązki odwróciłam do góry nogami
i za pomocą opasek uciskowych przymocowałam 
do gałęzi po zeszłorocznej choince,
drugą do gałęzi z brzozy.
Mąż przygotował zaprawę cementową, włożyłam pieńki'
poczekałam aż zaprawa stwardnieje i gotowe.
Wykonanie choinek zajmuje chwilkę,
a efekt same zobaczcie.
Jedna stoi w altance, druga przed domem.







Wiele osób pytało mnie czy szyszki dokleiłam.
Nie. wybrałam gałązki z szyszkami i jak widzicie ociekające żywicą.

Przed domkiem też sama natura










Zamęczyłam Was dzisiaj zdjęcia,
ale chciałam pokazać wszystko co udało
mi się w tym roku zrealizować.
Remont kuchni ciągnął się do samych Świąt, to że co nieco
stworzyłam to i tak sukces.

Za kilka godzin powitamy Nowy Rok.
Życzę Wam z tej okazji zdrowia, spokoju
i wiary w to, że wszystko co najlepsze, najpiękniejsze
dopiero przed Wami.

Szczęśliwego Nowego Roku.
Renata :)

niedziela, 27 grudnia 2015

Świąteczne kadry

Witajcie.

Dziękuję Wam bardzo za tyle pozytywnych komentarzy 
pod moim poprzednim postem z mojej nowej kuchni.
Napiszę o niej dokładnie co i jak tylko dajcie mi trochę czasu.
Będą zdjęcia przed i po, mam też kilka rad dla malujących płytki,
ale to po nowym roku.

Dziś korzystając z chwili wolnego wrzucam
kadry z mojego świątecznego pokoju i altanki.
Nie na wszystko starczyło mi czasu,
niektóre dekoracje które miałam w planach musza poczekać
do następnego roku.


Uroczego skrzata uszyła dla mnie Pani Marzenka.
Bardzo zdolna osóbka, jeśli Pani czyta to jeszcze raz ślicznie dziękuję.

































Pozdrawiam Was jeszcze świątecznie.
Życzę Wam spokoju i aby magia Świąt została z Wami jak najdłużej.

Renata :)