Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kwiaty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kwiaty. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 6 sierpnia 2015

Zapachniało lawendą

Lawendy w moim ogrodzie mam sporo. 
Tu krzaczek, tam krzaczek.
Co roku wysadzam nową z doniczek, które były w domu i przekwitły.
Dzisiaj pod nożyczki poszedł największy okaz i zebrał się z niego
całkiem spory snopeczek.
Długo zwlekałam z ścięciem i niektóre kwiatki już się obsypują.













Część włożyłam do wazonu,
część powiązałam w małe wiązki i porozwieszałam w domu.
Cały dom pachnie lawendą.







Na lato zmieniłam zasłonki w altance.
Myślę, że teraz latem ten kwiatowy wzór sprawdza się idealnie.







W ogrodzie zaczynają kwitnąć słoneczniki, 
te ozdobne są dość trwałe i wytrzymują w wazonie przeszło tydzień.








A na koniec muszę się Wam pochwalić.
Moje baby boo





Nie było z nimi łatwo, więc teraz chodzę koło nich
i chucham, dmucham na nie, żeby tylko przetrwały.



Pozdrawiam serdecznie

Renata :)

piątek, 1 maja 2015

Stary rower jako kwietnik


Witam majowo.

Na blogach sezon ogrodowy w pełni,
pełno Waszych pięknych ogrodów,
inspiracji balkonowych, kwiatowy zawrót głowy normalnie.



Stary rower jako kwietnik
chodził mi po głowie od dłuższego czasu.
Wyciągnęłam z zakamarków stodoły
zakurzony, zardzewiały egzemplarz.
Zamarzył mi się biały rower z wiklinowym koszami.
Pół dnia zajęło mi doprowadzenie go do porządku.
Najpierw wymiotłam miotełką wszystkie pajęczyny,
najgorszy był  jednak  smar na łańcuchach i kołach.
Całość roweru przetarłam papierem ściernym,
a w miejscach gdzie było dużo rdzy szczotką do metalu.
Malowanie nie należało ani do łatwych, ani przyjemnych.
Nie dałam jednak za wygraną, pomalowałam
każdą śrubkę, każdy zakamarek na biało.
Drugi raz chyba nie podjęłabym się tego.
Do malowania użyłam specjalnej farby do metalu
odpornej na rdzę.
Tutaj rower w trakcie malowania



a tak wygląda na dzień dzisiejszy


















Mam nadzieję, że kwiatki się pięknie rozrosną
i ukryją moje niedoskonałości w malowaniu,
ale wierzcie mi dotrzeć z farbą do każdego zakamarka było bardzo trudno.

Na zakończenie jeszcze kilka fotek z mojej wiosennej okolicy i ogródka.




 przed wejściem do domu




ogród























powoli zaczynają na wsi kwitnąć rzepaki
robi się wszędzie żółto i bardzo pachnąco


U mnie pogoda w kratkę.
Z grillowania raczej nici.
A jak u Was , wypoczywacie gdzieś dalej czy raczej domowo-ogródkowo?

Pozdrawiam majowo
Renata :)

wtorek, 7 kwietnia 2015

Poświąteczne kadry

Święta, święta  i po świętach.
Minęły szybko, za szybko.
Nie zdążyłam się nimi nacieszyć.
Zatrzymałam je w kadrach,
aby móc kiedyś do nich wrócić.
Były kolorowe,z naturalnymi ozdobami,
mnóstwem żywych kwiatów
 czyli tak jak lubię.

Wielkanocne Śniadanie




Z papierowych serwetek zrobiłam uszka króliczka
owinęłam nimi jajka włożone do kieliszków
przewiązałam gałązkami z brzozy i nawet fajnie to wyglądało.
Pierścienie do serwetek- zrolowałam serwetkę  przewiązałam gałązkami 
i umocowałam za pomocą drewnianych klamerek.






W starym wiklinowym koszu wypełnionym siankiem
usadowiła się kura,
którą dostałam od  Agi z Różanej Ławeczki.














Wianki 


pomysł podpatrzony na Różanej Ławeczce







Dziękuję bardzo za wszystkie życzenia złożone pod
ostatnim postem.
Pozdrawiam jeszcze świątecznie
Renata