czwartek, 6 sierpnia 2015

Zapachniało lawendą

Lawendy w moim ogrodzie mam sporo. 
Tu krzaczek, tam krzaczek.
Co roku wysadzam nową z doniczek, które były w domu i przekwitły.
Dzisiaj pod nożyczki poszedł największy okaz i zebrał się z niego
całkiem spory snopeczek.
Długo zwlekałam z ścięciem i niektóre kwiatki już się obsypują.













Część włożyłam do wazonu,
część powiązałam w małe wiązki i porozwieszałam w domu.
Cały dom pachnie lawendą.







Na lato zmieniłam zasłonki w altance.
Myślę, że teraz latem ten kwiatowy wzór sprawdza się idealnie.







W ogrodzie zaczynają kwitnąć słoneczniki, 
te ozdobne są dość trwałe i wytrzymują w wazonie przeszło tydzień.








A na koniec muszę się Wam pochwalić.
Moje baby boo





Nie było z nimi łatwo, więc teraz chodzę koło nich
i chucham, dmucham na nie, żeby tylko przetrwały.



Pozdrawiam serdecznie

Renata :)

32 komentarze:

  1. ach, jak pięknie u Ciebie... dyniusia, lawenda, zasłonki... cudnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że Ci się u mnie podoba, zaoraszam częściej, uściski.

      Usuń
  2. Renatko ależ się zmówiłyśmy na dzisiejsze posty :)) U mnie też bardzo lawendowo!
    Przepięknie u ciebie no i lawenda,jej zapach...uwielbiam! Szkoda,że ten intensywny aromat unosi się jedynie po zerwaniu świeżych kwiatów,potem już nie jest tak wyczuwalny ;/
    No widzisz a ja na śmierć zapomniałam ,że mam nasionka BB .
    Miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam Twoją relację z lawendowego pola i cudnie tam. Masz rację z tym zapachem, dlatego tak długo zwlekałam z tym ścięciem, bo w gruncie to jednak dłużej kwitnie i pachnie cudnie w całym ogrodzie, pozdrawiam.

      Usuń
    2. Ale znowu jak się zerwie lawendę zbyt późno to po zasuszeniu od razu się sypie i to bardzo ;/

      Usuń
  3. Pięknie lawendowo. Zasłonki wyglądają cudownie

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie u Ciebie. A zasłonki rzeczywiście wpasowane;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też uważam że wpasowały się w klimat altanki, szczególnie teraz latem, pozdrawiam.

      Usuń
  5. zasłonki kwiatowe cudne, lawenda super, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za wizytę i ciepłe słowo.Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  6. ...dom pełen lawendowej woni...cudnie!:) Piękne są te słoneczniki!!!
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  7. I u mnie dynie , cukinie w tym roku dorodne , jak nigdy :) Zasłonki świetne a szafa jaka cudna , nie pokazywałaś chyba jej nam ? Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O altance jest cały post w kwietniu. Baby boo mają mniej owoców niż pozostałe dynie, ale jak na tą suszę to i tak jest ok.

      Usuń
  8. Lawenda śliczna a słoneczniki przepiękne! Zazdroszczę takich widoków:)

    Miłego dnia, Ania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za wizytę, zapraszam częściej w moje skromne progi.

      Usuń
  9. W Twojej altance pieknie jak w domku, zazdroszczę Ci tych słoneczników i dyni, lawenda tez pieknie wyeksponowana:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie altanka to taki dodatkowy pokój, spokojnie można w niej napić się kawy.

      Usuń
  10. Zasłonki bardzo lekkie, letnie. Wpasowały się do altanki i do tego unoszący sie zapach lawendy:)
    Pozdrawiam,
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Kasia, też myślę że te zasłonki nieżle się wpasowały do altanki, pozdrawiam.

      Usuń
  11. Ach ta Twoja altanka - cudowna:-)
    I te słoneczniki, i lawenda i baby boo:-) Poezja:-)
    Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam, oj tam, do Twojego magicznego domku jeszcze trochę u mnie brakuje, pozdrawiam.

      Usuń
  12. Piękne zasłonki, do tego unoszący się zapach lawendy i te słoneczniki...Lato, po prostu piękne lato.Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki bardzo, lato niech trwa, trwa i trwa.

      Usuń
  13. Ależ wspaniale wygląda Twoja altanka, cudny klimat <3
    Lawenda w wazonach to piękna dekoracja... no i ten zapach :)) Ja swoją musiałam wynieść na taras, bo aż za mocno mi pachniała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja już trochę przekwitła więc zapach znośny.

      Usuń
  14. Trzymam kciuki. Moje baby boo z nasionek wygrzebanych z kupionych cudem okazów nie wylazły z ziemi :-(

    OdpowiedzUsuń
  15. Z moimi też nie było łatwo, dopiero trzeci raz wysiane nasionka skiełkowały.

    OdpowiedzUsuń
  16. pięknie u ciebie. kiedyś marzyłam o takim domku jak twój. takiem sielsko-anielskim wśród moich ulubionych słoneczników i z lawendą w ogródku. ale ja jestem bardzo miastowa dziewczyna! nie przeszkadza mi to jednak zachwycać się u ciebie!!

    OdpowiedzUsuń