środa, 21 października 2015

Stolik z maszyny do szycia

Stare maszyny do szycia maja swój
wyjątkowy niepowtarzalny urok i klimat.
Najczęściej nie są już użyteczne,
ale można je wykorzystać inaczej.
Metalowy stelaż nóg
można wykorzystać na stolik, biurko,
czy nawet jako blat do umywalki.


Jak tylko powstała moja altanka
wiedziałam, że musi być tam stolik
ze starej maszyny do szycia.



Nogi zostały oczyszczone i pomalowane.
Pan stolarz zrobił gruby dębowy blat.
Na razie jest w wersji naturalnej.
Może go pobielę i przetrę, ale na razie jest taki surowy.
Cały czas na nim przestawiam, jedne dekoracje chowam,
inne dokładam i tak codziennie.













Może coś doradzicie w kwestii blatu?

Pozdrawiam
Renata :)

33 komentarze:

  1. Piękna biała walizka na jednym ze zdjęć. Też mam takie nogi od maszyny tyle że moje stoją na balkonie:) co to blatu narazie zostaw w stanie surowym, przemalować zawsze można:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Walizkę stylizowaną na starą kupiłam w kwiaciarni na balkonie też stolik wygląda na pewno super.

      Usuń
  2. własnie od lat taki mi chodzi po głowie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od początku wiedziałam że właśnie taki chcę mieć w altance.

      Usuń
  3. Piękny stolik, fajne czarne krzesło.
    Ja bym blat zostawiła tak jak jest bo jest świetnie
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czarne krzesełko wyciągnięte z piwnicy, nad blatem cały czas myślę.

      Usuń
  4. piękny:) Moi rodzice mają bardzo podobny, blat bym zostawiła:))

    OdpowiedzUsuń
  5. piękny. od zawsze marzyłam o takim.kiedy wreszcie taki dostałam, akurat mieszkaliśmy na kawalerce i musiałam wydać...buuuu!
    blat zostawiłabym surowy. mega mi się podoba!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda że musiałaś wydać takie maszyny mają potencjał. Ostatnio widziałam w Starej Rzeżni maszyny za 100zł ale na pewno można kupić taniej.

      Usuń
  6. Bardzo mi się podoba takie wykorzystanie starego stolika od maszyn.Moja teściowa ma jeszcze działającą maszynę na takich metalowych ozdobnych nogach :)) Blat podoba mi się w takim stanie jak jest obecnie,czyli taki surowy.Z czasem jak ci się opatrzy możesz go przemalować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam jeszcze jednego singera na chodzie po babci alw szkoda mi przy nim majstrować.

      Usuń
  7. Marzę o takim "stelazu". Niestety aktualnie nie mam na te piękne nogi Singera miejsca ale kiedyś na pewno będę je miała. Ogólnie tak jak powyżej jestem zdania że ten kolor jest super i z pewnością zostawilabym go na dłużej. Jednak jak dla mnie to ten blat jest trochę za gruby :( za bardzo skupia uwagę i te singerowskie nogi zeszły na drugi plan.
    Ale sam blat jako blat jest genialny! Piękny kawał drewna ale do tej maszyny dałabym trochę cieńszy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozejrzyj się na pchlim targu, widziałam kilka w przystępnych cenach. Miałam do wyboru blat 2cm i 4cm a że ja uwielbiam drewno zdecydoawałam się na ten grubszy ten cieńszy nie podobał mi się.

      Usuń
  8. Gdzieś w piwnicach domu moich rodziców zostawiłam nogi od maszyny do szycia z zamiarem zrobienia stolika, jednak jakoś zabrakło pomysłu. Teraz mnie zmobilizowałaś do działania, muszę odgruzować piwnice i zrobić stolik. Co do blatu, na razie bym zostawiła jak jest. Przemalować można zawsze:-)
    Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anitko działaj u Ciebie będzie super pasował może w korytarzu byś go postawiła po prawej stronie jak się wchodzi.

      Usuń
  9. Blat jest piękny. Też jestem za tym, aby go na razie nie przemalowywać. Super klimat całości :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja mam juz od dawna zamówioną maszynę u babci i juzzz nie mogę doczekać się swojej wersji stolika :)
    Twój jest uroczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcale się nie dziwię ja na swój też długo czekałam a teraz cieszę się jak dziecko.

      Usuń
  11. Tak tu pięknie, że mogłabym od razu zamieszkać,wszystko mi się podoba :-) Blat bym zostawiła, bo jest śliczny sam w sobie, raczej bym pomalowała na biało dół, ja to wszystko na biało maluję :-) Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też chodzi za mną żeby nogi przemalowac ale mam w altance kilka czarnych dodatków i na razie tak zostanie.

      Usuń
  12. Mam takie dwa stoliki, jeden jako biurko, drugi jako stolik w przedpokoju, tzw. wystawka. Ja pomalowałam oba blaty na biało, teraz myślę, że jednak w przedpokoju fajnie wyglądałby naturalny. Wiec zaczekaj, aż będziesz pewna, że ma być biały.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Ślicznie
    ja w moim stoliczku blat mam szklany :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie szklany nie pasuje ale znajoma ma i super u niej wygląda.

      Usuń
  14. Przy każdej odsłonie Twojej altanki zachwycam się, cudne klimaty stworzyłaś. Stoliczek wpasował się tu idealnie :))

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja swoim stolikiem ciesze sie juz 15-ty rok! Uwielbiam takie starocie... a blat zostaw taki jaki jest

    OdpowiedzUsuń
  16. uwielbiam te nogi :-)))))

    super stolik :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajny stolik zrobiłaś i udekorowałaś, a ten aadapter był biało czarny czy decoupage??

    OdpowiedzUsuń
  18. A dokładnie o co chodzi, bo ja tam żadnego adaptera nie mam.

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękny jest taki stolik *-* Też o takim marzę :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. piękny stolik powstał :) mi podoba się taki jak teraz. Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  21. Wszystko ze sobą współgra, podoba mi się klimat, jaki tworzysz
    pozdrawiam
    lena

    OdpowiedzUsuń