niedziela, 8 lutego 2015

Pani Zima

W końcu zawitała i do nas. Pani Zima.
 Długo kazała w tym roku na siebie czekać.
Po nocnej burzy śnieżnej z piorunami i błyskawicami sypnęła śniegiem.

Ale w końcu jest i mam nadzieję, że zostanie jakiś czas z nami.
Ferie dopiero za tydzień, więc biały puch wskazany.
Zapraszam na krótki zimowy spacer po mojej okolicy.
 
 









nasza psia zgraja






małemu Pimpkowi śnieg nie przypadł do gustu









orzełek na śniegu obowiązkowo




Dla większości z Was taki śnieg to żadna nowość, bo jest u Was od jakiegoś czasu,
u mnie to pierwsze takie opady tej zimy, które nie stopniały
po paru godzinach, stąd moja wielka radość z tego białego puchu.

Dziękuję Wam serdecznie za Wasze komentarze pod ostatnim postem.
Cegła w altance zostaje w takiej wersji jak jest.
Z każdym dniem podoba mi się bardziej.
Prace remontowe powoli dobiegają końca.
W tym tygodniu ma być biała szafa, na resztę muszę troszkę poczekać.
 
Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego tygodnia.
 
Renata :)

17 komentarzy:

  1. Tak przedstawioną zimę mogę nawet pokochać. Piękne zdjęcia. Pozdrawiam :-) Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja taką właśnie lubię najbardziej, z lekkim mrozikiem i śniegiem, pozdrawiam :)

      Usuń
  2. A ja jutro do pracy po ferie :) chyba kiedyś było lepiej jak wszyscy mieli w jednym terminie.

    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie ferie dopiero od piątku, pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Przepiękne zdjęcia :) i urocza rozbawiona gromadka na śniegu :))
    Pozdrawiam serdecznie i zapraszam na spacer po (dla odmiany ) letnim ogrodzie :)) Agness

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za odwiedzinki, zaraz idę do Ciebie w gości, pozdrawiam :)

      Usuń
  4. Piękne widoki , jest czym się delektować :) Serdeczności przesyłam :)
    http://misschic82.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, zima na wsi ma swoje uroki, pozdrawiam :)

      Usuń
  5. Ha ha ha widzę, że do szczęścia nic więcej nam nie trzeba...ja też wczoraj "uprawiałam" sannę:) jak dzieci:)
    BUZIAKI :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ha ha ha widzę, że do szczęścia nic więcej nam nie trzeba...ja też wczoraj "uprawiałam" sannę:) jak dzieci:)
    BUZIAKI :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie choć na chwilę stać się znowu dzieckiem,następnym razem umówimy się razem na sannę, buziaki kochana :)

      Usuń
  7. Ładne zimowe widoczki ! U nas już połowa ferii zleciała , sama nie wiem kiedy ! Dobrze , że mamy teraz trochę śniegu :-) Pozdrawiam cieplutko :-) Dorota

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie też zima,zasypało tak,że nie nadążam odśnieżać chodnika. Ale jakoś mnie to nie martwi,bo widoki są cudowne. Pozdrawiam z zasypanych śniegiem Mazur. Kasia-mazurskie pasje:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Morze śniegu :-) Piękne zdjecia. Psia zgraja przesłodka. No I aniołek musi być obowiazkowo !

    OdpowiedzUsuń
  10. Przeprowadzam rewizytę.

    Jak ja kocham wieś... I mamy działkę na wsi, po babci, ale mam alergię i co lato jestem usmarkana.
    Dzięki za odwiedziny,

    pozdrawiam
    http://pastelowonabialym.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. piękne te Twoje okolice Reniu! Pimpek - cudo! i w ogóle dużo pozytywnej energii widać :) pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  12. z rodzinką najlepiej i jak pięknie......

    OdpowiedzUsuń